trwa ładowanie paska...
08-02-2012, 15:37:15 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 ... 17 18 19 20 21 ... 30 » Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: PRYMUS, BREŻNIEWKA, KOSTKA - PRAKTYKA, MITY, DOBRE RADY, PRZYGODY  (Przeczytany 35031 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
AXE316
AXE316.pl
Opinii: (14)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 202
Miejsce pobytu: Bezsensowna kraina pełna nieudolnych posłów
wiadomości: 2044


..::Bo liczy się człowiek::..




Ignoruj
« Odpowiedz #270 : 08-09-2010, 09:42:21 »

Do czyszczenia na błysk to polecam kwas szczawiowy nasycony - rewela i tanie.
Zapisane



tata
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 58




Ignoruj
« Odpowiedz #271 : 08-09-2010, 12:50:28 »

Wydaje mi się, że podkładki mosiężne między którymi siedzi uszczelka są nieco za duże - nawet po oczyszczeniu tego wszystkiego nie chcą wejść do korpusu zaworu. Jak myślicie - można je z lekka podheblować?

Gdzie ten specyfik (kwas szczawiowy) się kupuje?
Zapisane
AXE316
AXE316.pl
Opinii: (14)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 202
Miejsce pobytu: Bezsensowna kraina pełna nieudolnych posłów
wiadomości: 2044


..::Bo liczy się człowiek::..




Ignoruj
« Odpowiedz #272 : 08-09-2010, 14:06:28 »

Alledrogo - taki biały proszek i rozpuszczasz w wodzie tyle aż roztwór będzie nasycony -  kilka złotych dosłownie.
Można podheblować lekko Mrugnięcie
Zapisane



tata
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 58




Ignoruj
« Odpowiedz #273 : 09-09-2010, 19:39:25 »

Z pola walki.

Podkładki na trzonie zaworu dopasowałem. Miały ewidentnie za dużą średnicę zewnętrzną (o gdzieś 0,3 mm) i w ogóle nie miały zamiaru wejść z powrotem tam gdzie były Uśmiech . Przy okazji wyszło, że wewnętrzne otwory mają z lekka ekscentryczne Mrugnięcie .

Uszczelka - poszedłem do sklepu moto i nabyłem kawałek wężyka gumowego (rzekomo olejo i temperaturoodpornego) - 10 cm za 60 gr. Rozmiar idealny, dziura akurat taka, że swobodnie ale ściśle wchodzi trzon zaworu, a zewnętrzna średnica idealnie 9 mm - czyli tyle ile wewnętrzna średnica gniazda zaworu. Tylko pociąć na plasterki i części zamiennych, że ach!

Ta uszczelka pracuje nieco inaczej niż pisałeś AXE - kręcenie zaworem nie ma nic do rzeczy. Patrząc od strony dyszy bliższa jej podkładka opiera się o początek gwintu, w który wkręca się trzon zaworu, a drugą podkładkę przyciska dławica. To "spręża" uszczelkę między nimi i uszczelnia trzon zaworu. Wcześniej w zaworze było ciało doskonale czarne (sadza) czyli widac było czarną dziurę, ale jak trochę podczyściłem to zobaczyłem o co biega.

Po tym wszystkim maszynka niestety działa do d.py. Tzn. szczelna jest, ale płomyczek co prawda prawidłowy (niebieski) ale mikrutki. Albo coś jest przytkane albo już nie mam pomysłu.

Na marginesie - co Wy z tą benzyną ekstrakcyjną? Używałem tej maszynki parę ładnych lat mocno intensywnie w 80-tych i zawsze na zwykłej benzynie, wówczas tzw. niebieskiej czy żółtej (odpowiednio bodaj 64 i 94 oktany). Liczba oktanowa zresztą nie ma tu nic do rzeczy. Wątpię, czy w kraju pochodzenia ktokolwiek palił ją na ekstrakcyjnej.
Zapisane
dwie_sety
Opinii: (1)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 146




Ignoruj
« Odpowiedz #274 : 09-09-2010, 19:54:55 »

przetkałeś dyszę?
dawniej benzyna była z ołowiem a ekstrakcyjna była tania, zupełnie spokojnie można dziś palić na bezołowiowej. ekstrakcyjna bywa w plastikowych butelkach warto taką zanabyć bo to doskonały i pewny zbiornik na zapas benzyny
Zapisane
tasak
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 17
Miejsce pobytu: Gdańk
wiadomości: 41





Ignoruj
« Odpowiedz #275 : 09-09-2010, 19:56:36 »

Tak kuchenka słynie z tego że pali na wszystkim, no może ciężko z ropą. Zwykła benzyna ma to do siebie że ma zawarte różne umilacze które później osadzają się na kielichu oraz garach oraz może wytworzyć większe ciśnienie w zbiorniku. Oczywiście, czas produkcji kostki to czas gdzie paliwa były marnej jakości i do tego związek radziecki gdzie wszystko było "byle jakie". W tamtych czasach musiało palić co się dało.

Dzisiaj czasy się zmieniły, mamy paliwa zadowalającej jakości a w praniu wyszło że najlepiej pali benzynę ekstrakcyjną dlatego jest ona najlepsza [nie smoli nie śmierdzi tak mocno] i pali równo.

To tyle na temat paliwa. Może pali się słabiutko bo za małe ciśnienie wytworzyłeś? Uszczelka nie pozwala na swobodny przepływ gazu? Ciekawy przypadek...

A tak spoza omawianego tematu za chwile wklepie mej eksperymentalnej osłony przeciwwiatrowej i parę problemów które wynikły z jej korzystania.


1.A więc tak, musiałem trochę obniżyć "rusztowanie". Czy będzie to miało jakiś negatywny wpływ na gotowanie oraz gary ?

2. Zauważyłem paląc na "rezerwie" że jedna strona płomienia jest żółta. Tzn. kielich jest podzielony na 4 i jedna z nich pali się na żółto. Obstawiam że jest brudny ale mogę się mylić, do tej pory często paliła na rezerwie i nie było problemów. Aloha!

P.S. dwie_sety byłeś szybszy

PS.2http://img831.imageshack.us/img831/6672/s5003990.th.jpg
PRYMUS, BREŻNIEWKA, KOSTKA - PRAKTYKA, MITY, DOBRE RADY, PRZYGODY
http://img217.imageshack.us/img217/4546/s5003991.th.jpg
PRYMUS, BREŻNIEWKA, KOSTKA - PRAKTYKA, MITY, DOBRE RADY, PRZYGODY
http://img691.imageshack.us/img691/7863/s5003992.th.jpg
PRYMUS, BREŻNIEWKA, KOSTKA - PRAKTYKA, MITY, DOBRE RADY, PRZYGODY
http://img688.imageshack.us/img688/1064/s5003996.th.jpg
PRYMUS, BREŻNIEWKA, KOSTKA - PRAKTYKA, MITY, DOBRE RADY, PRZYGODY

Dużo lepiej niż bez osłony  Duży uśmiech Trzeba ją udoskonalić i będzie git.

Zapisane

WOLFMOTHER
AXE316
AXE316.pl
Opinii: (14)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 202
Miejsce pobytu: Bezsensowna kraina pełna nieudolnych posłów
wiadomości: 2044


..::Bo liczy się człowiek::..




Ignoruj
« Odpowiedz #276 : 09-09-2010, 20:11:39 »

Ja ekstrakcyjną trzymam w pojemniku metalowym - taki jakiś bajerancki bukłak mi wpadł w łapy .
Ekstrakcyjna tek nie capi i lepiej się pali bez dwóch zdań.
Uszczelka właśnie taką rolę na tym zaworze pełni, że jak odkręcisz (odpowiednio długa ) dociśnie się i uszczelni - nie wiem jak to zrozumiałeś ale grunt że nie cieknie spod zaworu .
Patent z wężykiem kupujemy chyba Uśmiech

ED
Tasak - całkiem fajnie  Uśmiech
Zapisane



tata
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 58




Ignoruj
« Odpowiedz #277 : 09-09-2010, 20:48:12 »

Hłe, hłe...  Duży uśmiech

http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/4800-8248.jpg
PRYMUS, BREŻNIEWKA, KOSTKA - PRAKTYKA, MITY, DOBRE RADY, PRZYGODY


http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/4800-8239.jpg
PRYMUS, BREŻNIEWKA, KOSTKA - PRAKTYKA, MITY, DOBRE RADY, PRZYGODY


Po wygrzewaniu we wrzątku w zbiorniku zostało trochę wody... stąd to słabowanie. Dolałem nieco denaturatu i resztę benzyny, woda rozpuszcza się w denaturacie a denaturat w benzynie i już się wypaliło.

Co do tego, czy ekstrakcyjna pali lepiej (w sensie szybciej) to na zdrowy rozum nie powinno niczego takiego być (niby z jakiej paki?). Ale jak się ogarnę to sprawdzę to, może w sobotę, w kontrolowanych warunkach i napisze, co mi wyszło.

Co do osłon wiatrowych to fajnie to wygląda tasak. Ja zastanawiam się, czy jednak nie skupić się na OGONIOKU bo on ma średnice mniejszą nawet niż wewnętrzna menażka harcerz - można więc zrobić osłonę w formie walca stojącego na ziemi o średnicy nieco większej niż menażka i wysokości nieco powyżej jej spodu, na dole dziury dolotowe a płomień wychodzi szparą między walcem osłony a boczną powierzchnią menażki. Co prawda taka osłona będzie dość duża ale skuteczna niesamowicie.
Zapisane
tasak
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 17
Miejsce pobytu: Gdańk
wiadomości: 41





Ignoruj
« Odpowiedz #278 : 10-09-2010, 15:06:44 »

Ogniok ogniok.... to ten klon Optimusa Svey ? Zawsze można wyjąć obudowe wsadzić do jakiegoś dużego dużego gara na tyle by można było wsadzić gar do tego gara ... wtedy było by to niesamowite. Ale ciężko z tlenem.

Chodzi ci o to tyle że przerobioną na kostkę ?
http://thumbnail.image.rakuten.co.jp/@0_mall/kojitu/cabinet/123r-2.jpg
PRYMUS, BREŻNIEWKA, KOSTKA - PRAKTYKA, MITY, DOBRE RADY, PRZYGODY


Edit:// http://allegro.pl/kuchenka-benzynowa-optimus-hiker-wys-0zl-i1222381237.html

HIKER 750 ZŁ ?!  Szok

Porównanie: Hiker 750zł Kostka 30-60zł.
+ Hikera większy zbiornik, troszkę lepszy palnik, wygląd [pojęcie względne]
+Kostki CENA! i wszystko inne.
Cena mnie zmasakrowała tak mocno ze uderzyłem głową w ścianę  Niezdecydowany
Zapisane

WOLFMOTHER
AXE316
AXE316.pl
Opinii: (14)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 202
Miejsce pobytu: Bezsensowna kraina pełna nieudolnych posłów
wiadomości: 2044


..::Bo liczy się człowiek::..




Ignoruj
« Odpowiedz #279 : 10-09-2010, 15:15:55 »

Uświadommy wszystkich raz na zawsze Mrugnięcie
Radosna myśl techniczna w czasach galopującego komunizmu opierała się tylko nieomal na wiernych kopiach z dopiskiem firmowym Сделано в CCCP.

A na marginesie to palnik od Breżniewki na luzie wchodzi prawie do wszystkich menażek Mrugnięcie
Oczywiście nie dotyczy to tych Made in USA z oczywistych powodów propagandowych Duży uśmiech

ED:
No wiesz optimus to od zarania gwarancja solidności to raz , dwa dziś sporo z tych kuchenek to wartość kolekcjonerska ,no i trzy z reguły w całości nieomal robione z mosiądzu.
Zapisane



tasak
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 17
Miejsce pobytu: Gdańk
wiadomości: 41





Ignoruj
« Odpowiedz #280 : 10-09-2010, 15:50:56 »

ALE 750 ? 400 bym przełknął.
Zapisane

WOLFMOTHER
AXE316
AXE316.pl
Opinii: (14)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 202
Miejsce pobytu: Bezsensowna kraina pełna nieudolnych posłów
wiadomości: 2044


..::Bo liczy się człowiek::..




Ignoruj
« Odpowiedz #281 : 10-09-2010, 15:55:07 »

Hehe - no sam widzisz Duży uśmiech
Inni mają większe przełyki nawet Mrugnięcie
Za 400 to na upartego znajdziesz MSRa multifuel .
Zapisane



tata
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 58




Ignoruj
« Odpowiedz #282 : 10-09-2010, 18:06:01 »

A widzisz, nawet nie wiedziałem, że jest coś takiego jak Optimus Svey i że Ogoniok do tego podobny (jak wcześniej pisałem jest tez podobny do Juwla 34). Ale tak, toczka w toczkę to samo, za wyjątkiem jednej rzeczy. Naklejki, żeby samochodowej wachy nie stosować  Duży uśmiech . Tak, to to.

Myslę o karbowanej rurze od kotła c.o. - ona jest aluminiowa i spłaszcza się (znaczy skraca) bo jest w harmonijkę. Taki kawałek o średnicy 20 cm i podobnej długości po rozciągnięciu będzie ważył tyle, co pazłotko z czekolady Mrugnięcie .

Co do wkładania do kuchenki benzynowej (czy w ogólności na paliwo płynne) do menachy - apage satanas! Nie widziałem takiej maszynki, żeby nie wiem jakiej firmy była, żeby nie była okopcona i nie śmierdziała. Żeby tam choć kropla z niej nie pociekła. W terenie zwykle nie myję menachy (no ew. płuczę w rzece), bo zresztą co? Płyn do mycia naczyń mam wozić ze sobą? Gaz to jeszcze, ale też kartusz na glebie stoi. Tyle innych rzeczy można spakować "powinowato" z maszynką, jak i do menażki, że szkoda sobie głowy zawracać sadzą i ropopochodnymi w kaszy. IMO oczywiście.

Cena. Cóż, to jest cena za produkt absolutnie luksusowy, nikomu nie potrzebny do życia i kupowany wyłącznie przez ludzi mających marzenia i chcących je realizować. A tacy ludzie są gotowi i potrafią zapłacić. Ten hiker w produkcji masowej nie kosztuje pewnie więcej niż 10% swojej ceny... Mosiądz? Kilogram mosiądzu (złom) stoi 15 zeta... Krótko mówiąc rżnięcie odchodzi. A coś mi mówi, że wolałbym zostać na bezludnej wyspie z kostką niż hikerem Uśmiech .

Zapisane
AXE316
AXE316.pl
Opinii: (14)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 202
Miejsce pobytu: Bezsensowna kraina pełna nieudolnych posłów
wiadomości: 2044


..::Bo liczy się człowiek::..




Ignoruj
« Odpowiedz #283 : 10-09-2010, 18:10:29 »

Uśmiech
Święte słowa - ale ten kto nie ma korby - trybów nie posiada i nic go nie kręci Mrugnięcie
Zapisane



tata
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 58




Ignoruj
« Odpowiedz #284 : 10-09-2010, 19:57:56 »

 Duży uśmiech . Ot co!

Z linii frontu.

Guma w zaworze całkowicie się nie sprawdziła. Dziś rano znów świeczka, próbowałem podkręcić dławicę - opór, próbuję wykręcić iglicę zaworu - opór prawie jak poprzednio... Wyciągam wreszcie - guma spiekła się na kamień. Musiałem ją rozkruszyć, pękła jak ceramika. Założyłem oryginał - jest ok.

Pomierzyłem czasy. Kostka jest słabsza od Ogonioka (albo jednak nie przywróciłem jej do 100% formy).

Kostka z zimnego startu (czyli od zalania dyktą) gotuje litr wody w 13,5 minuty, gorąca (kolejny litr postawiony na działający wciąż palnik) 9 minut.
Ogoniok odpowiednio 9,5 minuty i 6,5 minuty.

Menażka alu, przed i między gotowaniami chłodzona wodą z kranu, temp. powietrza 13 stopni, prawie bezwietrznie.
Zapisane
Strony: Pierwsza « 1 ... 17 18 19 20 21 ... 30 » Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Menażka Szwedzka-Praktyka, mity,dobre rady Sprzęt « 1 2 3 » czoperadlo 42 6528 Ostatnia wiadomość 19-07-2011, 21:12:15
wysłane przez sylwester2091
Przygody na szlaku Pierwsza pomoc « 1 2 » kucyk251 17 2226 Ostatnia wiadomość 15-10-2009, 22:15:46
wysłane przez mgr_scout