 |
« Odpowiedz #240 : 05-09-2010, 17:05:02 » |
|
Kurcze a ja gdzieś zawieruszyłem orginalną obudowe  ma ktoś moze na sprzedaz?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #241 : 05-09-2010, 19:25:00 » |
|
Zdjęcia iglic  Dzięki, teraz już mam jasność  . Czyli ewidentnie coś musiało się zblokować i nie jest to najbardziej zewnętrzna podkładka (kręci się). Może uda się gwałtownie ogrzać zawór od zewnątrz to się nieco rozszerzy... Przy okazji stwierdziłem, że ten "średni" trzmiel (nazywa się turisticzieskij primus "OGONIOK" - 8 rubli) ma dokładnie taką samą objętość w stanie złożonym jak kostka... Za to zbiornik znacznie większy (konstrukcja jego jest jak tradycyjnej kuchenki gazowej, na dole zbiornik, pionowo i osiowo palnik - zamykany jest do wiatrochronu). Może się więc na nim skupię.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #242 : 05-09-2010, 19:48:36 » |
|
Kolego nie ogrzewaj tylko odkręć ten zawór maksymalnie tak żeby "wyskoczył z gwintu" a porem wyciągnij kombinerkami. Ważne żeby iglica była wykręcona tzn, nie trzymała się na gwincie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #243 : 05-09-2010, 19:48:40 » |
|
Niestety, pierwsza próba spalona  . Mimo moczenia całą noc w nafcie przy odkręcaniu zacina się w obu prymusach dokładnie w tym samym miejscu. Żadne ruszanie przód tył nie radzi. Stoi na twardo. Uszczelka musiała spuchnąć. Czy trzon zaworu wykręca się do końca po gwincie, czy tez gwint kończy się zaraz po "normalnym" przekręceniu w lewo do oporu do czyszczenia a później się wysuwa tylko? P.S. - czy ktoś mógłby sfotografować wykręcony zawór w dobrej rozdzielczości, żebym się zorientował co i jak? Odkręcasz dyszę całkowicie i zakręcając wyciągasz całkowicie iglicę z prowadnicą - jeśli tak nie zrobisz zdemolujesz prowadnicę lub iglicowy trzpień - idę o zakład że tak nie robiłeś . Po takim zabiegu - reszta musi wyjść - spęczniała uszczelka i stawia ci opór - to musisz pokonać .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #244 : 05-09-2010, 19:52:19 » |
|
a możesz zapodać foty tego ognoka? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #245 : 05-09-2010, 20:09:54 » |
|
Koledzy, oczywiście odkręciłem całkowicie zarówno dławicę na trzonie zaworu jak i dyszę a także wyjąłem iglicę z zębatką  . Niestety, nie mogę przekręcić w lewo do takiego momentu, aby gwint "zeskoczył". Dlatego pytałem, jak długi on jest. Blokada następuje nim trzon wykręci się z gwintu. Tak, kręcę w lewo, t.j. przeciwnie do ruchu wsk. zegara  . Gwint mosiężny stosunkowo łatwo zerwać, a użyłem już dużej siły. Wklejam fotkę Ogonioka znalezioną w sieci, bo dziś już za ciemno na sesję foto. Wielkość możecie porównać - palnik, kluczyk, korek zbiornika i pokrętło są identyczne jak w kostce. Po złożeniu jest to walec o średnicy nieco mniejszej niż 11 i wysokości ok. 14 cm.  PRYMUS, BREŻNIEWKA, KOSTKA - PRAKTYKA, MITY, DOBRE RADY, PRZYGODY
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #246 : 05-09-2010, 20:16:23 » |
|
Ten ogniok jest dość podobny do prymusa 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #247 : 05-09-2010, 20:38:22 » |
|
Kopia (mniej doskonała niż kostka optimusa) juwla.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #248 : 05-09-2010, 20:45:08 » |
|
Kręcisz aż będzie bardzo mały opór a potem ściągasz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #249 : 05-09-2010, 20:47:15 » |
|
Koledzy, oczywiście odkręciłem całkowicie zarówno dławicę na trzonie zaworu jak i dyszę a także wyjąłem iglicę z zębatką  . Niestety, nie mogę przekręcić w lewo do takiego momentu, aby gwint "zeskoczył". Dlatego pytałem, jak długi on jest. Blokada następuje nim trzon wykręci się z gwintu. Tak, kręcę w lewo, t.j. przeciwnie do ruchu wsk. zegara  . Gwint mosiężny stosunkowo łatwo zerwać, a użyłem już dużej siły. Spęczniała uszczelka - kręć do bólu - wyjdzie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #250 : 06-09-2010, 19:52:51 » |
|
I co iglica wykręcona  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #251 : 06-09-2010, 20:35:19 » |
|
Niestety. Muszę jakoś zniszczyć tę uszczelkę, bo zerwę gwint.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #252 : 06-09-2010, 21:59:46 » |
|
Kręc uszczelka nie jest z tytanu  Albo spróbuj kombinerkami 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #253 : 06-09-2010, 22:37:09 » |
|
KRĘĆ... CIĄG... KRĘĆ... CIĄG Tylko delikatnie nie na chama.  Kolega Czoperadło dobrze radzi z tymi kombinerkami. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #254 : 07-09-2010, 08:33:54 » |
|
Wam to się wykręca, to nie czujecie problemu. Weźcie sobie pokręćcie kranem, odkręcacie i jest czytelny opór i dalej się nie da. Przy odkręcaniu dochodzi właśnie do takiego oporu i stosując siłę na moje doświadczenie ocierającą się o zerwanie gwintu można jeszcze przekręcić o jakieś 1/4 obrotu dalej. Zarysowałem to położenie na korpusie i trzonie zaworu, powtórzyłem kilkadziesiąt razy i te znaczki schodzą się "na zero" - nie dygnęło ani mm dalej. W tej chwili rozpatruję jakiś kwas obojętny dla mosiądzu a zabójczy dla uszczelki - tylko nie wiem, z czego ona jest.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|