 |
« Odpowiedz #225 : 04-09-2010, 14:14:03 » |
|
Witam szanownych kolegów. Jestem tu nowy, zwabiony poszukiwaniem sposobów rozwiązania problemów z prymusem "kostką". Mam dwa takie i nie mogę ich doprowadzić do używalności (ze 20 lat stały w garażu od kiedy ostatnio ich używałem). Nie jestem w stanie wykręcić zaworu (po wyjęciu iglicy i odkręceniu nakrętki na trzonie zaworu próba kręcenia nim przeciwnie do ruchu wsk. zegara natrafia na opór).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #226 : 04-09-2010, 14:33:53 » |
|
Bardzo możliwe, że koło iglicy zebrał się bród. WD 40 powinno wystarczyć. Zalej WD na nockę, potem spróbuj odkręcać w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara jeśli nie idzie, kawałek w przeciwną trochę pokombinuj i pójdzie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #227 : 04-09-2010, 15:56:13 » |
|
Włóż kolego do nafty  A jak nie pomoże to może uszczelka sie sklinowała 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #228 : 04-09-2010, 16:32:17 » |
|
W mojej kostce ułamały się 2 ostatnie ząbki na tej "drabince" do podnoszenia w której zaciskana jest iglica ... W sumie nie wiem jak to się stało bo pożyczałem sprawną a wróciła zepsuta. Stąd moja gorąca prośba ... Jeżeli posiada ktoś taką iglicę to czy może mi zaofiarować jej sprzedaż
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" ... Kto pyta nie błądzi .... choć błądzić to ludzka rzecz ... "
|
|
|
 |
« Odpowiedz #229 : 04-09-2010, 17:30:49 » |
|
Dzięki koledzy. Szczerze mówiąc nie sądziłem, że ktoś jeszcze zajmuje się takimi maszynkami jak ten prymus  . Mam jeszcze dwa inne trzmiele - powiedzmy że jeśli ten jest "mały" to mam jeszcze "średni" i "duży". Średni jest OK a dużego też dawno nie odpalałem. Ustrojstwo służyło mi wiernie ale w pewnym momencie przesiadłem się na gaz. Ale mam już tego dość - wieczna troska, czy gaz jeszcze jest, zabieranie dodatkowych patronów żeby nie zabrakło - wychodzi z tego tylko nadbagaż albo jedzenie gorących kubków na zimno  . Poruszam się kajakiem i raczej w ustronnych miejscach, więc dokupienie gazu po drodze bywa raczej niemożliwe, a benzyny to u każdego chłopa się dostanie... Przy tym dużym mam jeszcze komplet części zamiennych, są gumowe uszczelki w typie o-ringów z "paciorkami" na obwodzie i coś dziwnego - jakby krótkie odcinki "rurek" z jakiegoś delikatnego - krucho-smarującego materiału - coś jakby grafit? Wie kto co o tym? Bardzo dzięki, nie miałem śmiałości kręcić, a ponieważ kompletnie nie wiedziałem, jak to jest zrobione to już zacząłem podejrzewać, że to jakiś nierozbieralny wynalazek. Z czego najlepiej dorobić tę uszczelkę? Azbestu przecież się nie kupi? Z uszczelki pod głowicę silnika?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #230 : 04-09-2010, 19:39:59 » |
|
Mam iglicę tą od regulacji płomienia z ułamanym jednym ząbkiem.  Mam pytanie, czy cyna nie zmieni stanu skupienia na płynny jeśli kostka będzie się paliła. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #231 : 04-09-2010, 19:49:58 » |
|
Moim skromnym zdaniem to palnik rozgrzewa się grubo powyżej 200 st. (potrafi świecić) a w tej temp. topi się cyna. Co prawda ta część jest nieco odseparowana no i chłodzona paliwem ale ja bym nie ryzykował. To już odpowiedniejszy byłby lut twardy a najprościej tą część dorobić - największym problemem może być nawiercenie dziurki pod iglicę - bo to trzeba cieniutkim wiertełkiem 0,5 mm albo i mniej. Jeśli uda się się w kawałku mosiądzu taką dziurkę wywiercić i zaklepać w niej iglicę to wypiłowanie reszty za pomocą pilnika iglaka trójkątnego jest proste.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #232 : 04-09-2010, 23:07:20 » |
|
Dzięki koledzy.
Przy tym dużym mam jeszcze komplet części zamiennych, są gumowe uszczelki w typie o-ringów z "paciorkami" na obwodzie i coś dziwnego - jakby krótkie odcinki "rurek" z jakiegoś delikatnego - krucho-smarującego materiału - coś jakby grafit? Wie kto co o tym?
Te o-ringi to uszczelki tłoczka pompki a te "rurki" to uszczelki azbestowe do uszczelnienia pokrętła regulacji płomienia, nie do kupienia w obecnej chwili, zdaje mi się że pasują również do breżniewki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #233 : 05-09-2010, 10:00:29 » |
|
Ja miałem ostatnio taką sytuacje... Breżniewka zaczęła bychać ogniem spod zaworka  Ale napchałem tam smaru grafitowego i troszke taśmy teflonowej i jest good 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #234 : 05-09-2010, 13:10:42 » |
|
Niestety, pierwsza próba spalona  . Mimo moczenia całą noc w nafcie przy odkręcaniu zacina się w obu prymusach dokładnie w tym samym miejscu. Żadne ruszanie przód tył nie radzi. Stoi na twardo. Uszczelka musiała spuchnąć. Czy trzon zaworu wykręca się do końca po gwincie, czy tez gwint kończy się zaraz po "normalnym" przekręceniu w lewo do oporu do czyszczenia a później się wysuwa tylko? P.S. - czy ktoś mógłby sfotografować wykręcony zawór w dobrej rozdzielczości, żebym się zorientował co i jak?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #235 : 05-09-2010, 15:09:24 » |
|
Fotki Moge Ci wyslac jakoś pod wieczór... A spróbuj pomóc sobe kombinerkami(ostrozne!!)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #236 : 05-09-2010, 15:39:03 » |
|
OK, dzięki, czekam na fotki. Wolę mieć ogląd sytuacji zanim coś sp..rzę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #237 : 05-09-2010, 15:49:59 » |
|
a, że tak spytam kolego dysze i iglice wykręciłes?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #238 : 05-09-2010, 15:58:08 » |
|
 Tak jest!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #239 : 05-09-2010, 16:47:54 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|