 |
« Odpowiedz #165 : 19-04-2010, 10:04:01 » |
|
Gaźnik to to nie jest . Ale próbuj .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #166 : 12-05-2010, 20:23:38 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Drużynowy 107 PDH "Subiaco" im. ks. Józefa Poniatowskiego
HO Rafał Pilarczyk
|
|
|
 |
« Odpowiedz #167 : 13-05-2010, 11:32:08 » |
|
Fajne - ale nie w temacie lekko  Przypomina trochę system Volcano .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #168 : 16-05-2010, 13:21:00 » |
|
domyślam się, ze nie w temacie, ale nie znalazłem odpowiedniego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Drużynowy 107 PDH "Subiaco" im. ks. Józefa Poniatowskiego
HO Rafał Pilarczyk
|
|
|
 |
« Odpowiedz #169 : 16-05-2010, 13:30:31 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #170 : 04-06-2010, 22:02:17 » |
|
A ja jestem w trakcie przerabiania kostki według schematu Maćka Werby  Juz skończyłem podstawe 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #171 : 05-06-2010, 00:15:02 » |
|
No cholera jasna. Naprawiłem swojego prymuska. Początkowo z ojcem założyliśmy silikon, ale się rozpuścił w benzynie. Więc założyliśmy uszczelkę gumową. Wszytko pięknie, chodziła jak marzenie, w weekend majowy skończyło się paliwo na wyjeździe, więc zalałem benzyną ekstrakcyjną i przestała chodzić. Znaczy się bardzo mało benzyny puszczać, wiec, albo pali małym płomieniem, albo gaśnie. Podejrzewam, że silikon zatężał w benzynie ekstrakcyjnej. Wiec chciałem, rozebrać i przeczyścić. I tu zaczęły się problemy, zakrętka iglicy odkręcała się do pewnego momentu, zacząłem kręcić na siłę. Jako że kluczyk dany, był za szeroki, więc trochę zjechałem zakrętkę, która jest z miękkiego mosiądzu. Ona dalej nie chce się odkręcić, nie mam pojęcia czemu. Czyżby gwint się zniszczył? Tylko kiedy? wszytko było ok. A jak zacząłem odkręcać tu już były problemy, a wcześniej wszytko było w porządku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #172 : 05-06-2010, 03:40:15 » |
|
Takie uroki prymuska  Ta śróbka ma wychodzić na siłe bo tam jest uszczelka  I wykręc ją do końca kluczem a później mozesz sobie pomóc kombinerkami  Pozdrawiam Tymek
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #173 : 05-06-2010, 04:53:52 » |
|
to coś na wzór ruskiego sprzętu  potrzeba wzoru siła x gwałt  :D
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Zapraszam do obejrzenia mojego nowego programu "Zapomniane miejsca" W którym będziemy eksplorować różne opuszczone miejsca, oraz zapoznawać was z ich historią. www.wildmountain.republika.pl
|
|
|
 |
« Odpowiedz #174 : 05-06-2010, 11:27:29 » |
|
No cholera jasna. Naprawiłem swojego prymuska. Początkowo z ojcem założyliśmy silikon, ale się rozpuścił w benzynie. Więc założyliśmy uszczelkę gumową. Wszytko pięknie, chodziła jak marzenie, w weekend majowy skończyło się paliwo na wyjeździe, więc zalałem benzyną ekstrakcyjną i przestała chodzić. Znaczy się bardzo mało benzyny puszczać, wiec, albo pali małym płomieniem, albo gaśnie. Podejrzewam, że silikon zatężał w benzynie ekstrakcyjnej. Wiec chciałem, rozebrać i przeczyścić. I tu zaczęły się problemy, zakrętka iglicy odkręcała się do pewnego momentu, zacząłem kręcić na siłę. Jako że kluczyk dany, był za szeroki, więc trochę zjechałem zakrętkę, która jest z miękkiego mosiądzu. Ona dalej nie chce się odkręcić, nie mam pojęcia czemu. Czyżby gwint się zniszczył? Tylko kiedy? wszytko było ok. A jak zacząłem odkręcać tu już były problemy, a wcześniej wszytko było w porządku.
Po pierwsze gdzie daliście ten silikon ? Po drugie silikon nie reaguje z benzyną - aceton daje radę ale nie benzyna na bank - zwyczajnie nie stężał . Co do rozwiązań siłowych jakie zalecają koledzy jedyne rozsądne jakie proponuję to pukanie w czoło  Aby wykręcić głowicę z iglicą niestety KONIECZNIE trzeba wykręcić najpierw dyszę paliwa - wtedy podczas odkręcania wyjdzie iglica która przepycha dyszę paliwa i przy składaniu należy ją mądrze włożyć . Ostatnie co mnie frapuje to Zalanie benzyną ekstrakcyjną - A czym wcześniej zalewałeś ? Pytam nie bez powodu ... Mitologia kostki wykazuje notoryczny dylemat ... Jest ona na benzynę ,natomiast denaturat też się da do niej zalać ,ale... Efekt daje to niestety taki ,ze po zalaniu spirytem jakimkolwiek ,siada uszczelka zaworu iglicy i albo wysycha na kamień albo po ponownym zalaniu benzyną puchnie i generalnie szlag ją trafia  . Rozkręć jak napisałem i nie czyń tego na siłę tylko z głową - ilość kostek na rynku jest jednak ograniczona ,a prostota konstrukcji pozwala na naprawę samodzielną nawet w terenie przy odrobinie pomysłowości .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #175 : 05-06-2010, 18:50:41 » |
|
Po pierwsze gdzie daliście ten silikon ? Zawór od zbiornika paliwa, ale rozpuścił się w zwykłej benzynie. Po drugie silikon nie reaguje z benzyną - aceton daje radę ale nie benzyna na bank - zwyczajnie nie stężał .
Początkowo rozpuścił się w zwykłej (a raczej nie związał jak to się dzieje normalnie) A po dolaniu ekstrakcyjnej (która różni się składem chemicznym jednak zasadniczo, bo nie posiada związków aromatycznych, związał zatykając dopływa paliwa (przynajmniej w moim mniemaniu) Aby wykręcić głowicę z iglicą niestety KONIECZNIE trzeba wykręcić najpierw dyszę paliwa - wtedy podczas odkręcania wyjdzie iglica która przepycha dyszę paliwa i przy składaniu należy ją mądrze włożyć .
Źle napisałem, chodziło mi o dysze, że dyszy nie mogę odkręcić Ostatnie co mnie frapuje to Zalanie benzyną ekstrakcyjną - A czym wcześniej zalewałeś ?
Oczywiście, ze zwykłą benzyną Problemem nie jest sam silikon. Tylko to, że nie mogę odkręcić dyszy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #176 : 06-06-2010, 11:18:58 » |
|
Zamocz w nafcie na dobę albo Coca Cola .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #177 : 06-06-2010, 13:17:20 » |
|
Albo WD40 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #178 : 25-06-2010, 13:05:34 » |
|
Witam jakiś tydzień temu dostałem praktycznie nieużywaną kostkę od kolegi - mu dał ją dziadek - powiedział że działa. Testowałem kilka razy - pierwsze palenie rewelacja a później nieco gorzej. W końcu nie wiem czemu iglica utknęła w dyszy i jednocześnie złamał się najniższy ząbek tego kawałka mosiądzu, w którym jest iglica. Iglice trafił szlag - wygięła się i zgubiła gdzieś przy próbie prostowania. Skorzystałem z porady forumowicza i iglicę zastąpiłem drucikiem do nawlekania igły. A złamany ząbek przykleiłem poksipolem - niestety nie wytrzymał temperatury i w końcu puścił. zresztą to rozwiązanie nie bardzo pomogło w paleniu. Wywaliłem iglicę i palę bez (stwierdziłem że wystarczy jak co jakiś czas przeczyszczę drucikiem). No i niestety cały czas mam problem. Już wcześniej (przed stratą iglicy) palnik chodził tak jakoś słabiej. Na litr pod przykryciem potrzebował ok 10 min. Teraz jest podobnie a oprócz tego płomień najpierw jest niebieski później robi się fioletowy i końce miewa żółte. Aha i ciszej huczy - zamiast tego pyka tak jakby. Czy ktoś wie jak można to naprawić? Bardzo przypadł mi do gustu ten sprzęt i szczerze wolę go od mojej gazówki. Pozdrawiam
Fanzi
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #179 : 25-06-2010, 14:28:13 » |
|
Mocniej rozgrzej zbiornik 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
|