Jak z wygodą, oddychalnością?
Jakie stosowałeś skarpety?
Jest to dedykowany but górski więc dobrze powinien trzymać kostkę, czy jest tak?
1. jak ci się już uda włożyć buta (ze względu na wysokość buta i jego krój wkłada się go lekko mówiąc ciężko) są jak kapcie, wygoda porównywalna do markowych butów trekingowych (oczywiście potrzebowały tych kilku godzin na rozchodzenie, ale podczas tego rozchodzenia nie było mowy o żadnych pęcherzach czy obtarciach, po prostu pozbyły się takiej "nowościowej" twardości)
2. hm, i tu jest rzecz najciekawsza . zakres temperatur w jakich chodziłem to: -18 st.C do 47 st.C, i było naprawdę nadspodziewanie dobrze, trochę niepokoiłem się, że buty z gore w tak wysokich temperaturach po prostu zmienią się w camelbaga ze słoną wodą. skarpet oczywiście używałem różnych w różnych temperaturach, ale zawsze były to skarpety z wełny marynosów (zresztą jak cała bielizna pierwszego i drugiego poziomu). na pewno pomocne w tym są spore panele z cordury.
3. i to jest dobra nazwa: but górski. naprawdę świetnie trzyma kostkę i podeszwa kapitalnie trzyma się skał. śmiało mogę powiedzieć, że ze wszystkich butów których używałem do trekingów z różnymi vibramowskimi podeszwami (2 modele hanwagów, 1 para meindli, 1 para karrimorów) te są najlepsze.
jedno tylko małe zastrzeżenie: podeszwa jest przeszyta na wylot, z jednej strony powoduje to niesamowicie mocne zespojenie podeszwy z reszta buta, ale z drugiej strony powoduje zagrożenie, że można te szwy uszkodzić. może się czepiam, bo na razie na szwach od spodu nie ma śladu przetarcia (aż dziwne, ciekawe czego używają do szycia), ale oczami wyobraźni widzę takie niebezpieczeństwo.
odnalazłem kilka fotek.