 |
« Odpowiedz #30 : 02-06-2010, 11:20:51 » |
|
Mcbren a moze za słabo wygrzaliscie palnik? Bo powinna iść... Tak samo na ropie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #31 : 11-09-2010, 12:59:58 » |
|
Pozwole sobie "odgrzac" temat gdyz ostatnio mialem okazje uzyc Nonkocher'a 71 w terenie. Pogoda byla wietrzna i dosc mokra (mzawka). Na podgrzewaczu udalo mi sie doprowadzic do wrzenia 2x po 0,5l wode w kubku US co zuzylo okolo polowe zelu alkoholowego przy temp. 12st. C. Jeden kubek to 7 minut grzania. Oczywiscie sprzet w dolku osloniety od wiatru, gotowanie bez pokrywki. Kolega, ktory uzywa gazowej kuchenki krecil nosem, ale kiedy doszlo do wrzenia to sam zaczal mlaskac na to cudo. Minusem na pewno jest wywrotnosc. Jak ktos juz wczesniej zauwazyl jest to podgrzewacz i do ugotowania calej Wigilii zdecydowanie sie nie naddaje.
Byc moze problem innych osob z podgrzaniem wody polega na tym ze taki sam podgrzewacz produkuje "renomowana, niemiecka firma Mil-Tec" a mi udalo sie trafic akurat na oryginal.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #32 : 13-09-2010, 22:01:38 » |
|
Phie, miałem z kumplem paliwo turystyczne za grosze w kostkach za czasów PRL-u. Wrzuciliśmy do dołka pól opakowania kostek 2 patyki na ruszt i zagotował się litr wody w niecałe 14 minut bez przykrycia tylko gar usmolony : \ I po co komu kuchenka ? Co nie zmienia faktu że Benzynowe RLZ !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
WOLFMOTHER
|
|
|
 |
« Odpowiedz #33 : 13-09-2010, 23:04:36 » |
|
I po co komu kuchenka ? Co nie zmienia faktu że Benzynowe RLZ !
To spróbuj zagotować tym wode zimą w namiocie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #34 : 14-09-2010, 09:22:13 » |
|
Te żelówki nie są głupie. Obecnie sztuka gdzieś po 11 zł. Jedna żelówka gotuje litr wody w ok. 20 minut (zimnej, przy 10 st. C otoczenia). Dwie bądź trzy żelówki załatwią to w 10 czy 7 minut. Żel wypala się circa 1 cm na 25-30 minut a jest go w puszcze jakieś 4,5 cm - czyli wystarcza na blisko 2 h - jeśli ma się trzy żelówki (pod menachę na 2 -3 osoby) to można gotować ten litr kilkanaście razy - innymi słowy powinno styknąć na kilkudniowy wyjazd dla 2-3 osób. Na razie nie próbowałem w terenie i w praniu, robiłem jedynie testy na podwórku. Na solówkę, gdzie gotuje się max. pół litra na raz jedna taka chwatit.
Jak ktoś często używa wyjdzie trochę drogo, jak mało to kasa pomijalna (a i maszynki za 2-3 stówy nie trzeba kupować, patronów czy wachy nie tachać) i nie może się zepsuć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #35 : 14-09-2010, 11:17:23 » |
|
Gdzieś w necie czytalem, że z powodzenem można stosować żelu do podgrzewaczy z macro które kosztują 99gr puszeczka  Zwie to sie pasta do podgrzewaczy a puszka jest identyczna jak od tych kucheneczek na żel  Pozdrawiam Tymek
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #36 : 14-09-2010, 11:49:35 » |
|
Takich podgrzewaczy używa się też w gastronomii do podgrzewania żarcia w cateringu. Wiec jak ktoś ma dojścia to może całkiem tanio kupić puszki z żelem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #37 : 14-09-2010, 11:58:05 » |
|
Właśnie o tym magistrze mówie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #38 : 14-09-2010, 12:29:29 » |
|
Oh Karol, jeśli to prawda... http://www.gastropolis.pl/go/_info/?id=1649Czysty etanol  . Ludzie, 3in1! Zjeść można, napić się i ciepło sobie zrobić. Wchodzę w to. 4 kg za 33 zł netto to wychodzi 10 zeta za kilo, w jednej oryginalnej maszynce szwajcarskiej jest jakieś 150 g tej pasty czyli porcja faktycznie wychodzi po zet pięćdziesiąt... zresztą tak samo jak z puszek 200 g http://www.gastropolis.pl/go/_info/?id=1647 ! Najbliższą wyprawę robię na spircie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #39 : 14-09-2010, 14:08:27 » |
|
Ooooo ty w mordę dzięki za cynk  Niedługo się będę wybierał do macro to sprawdzę czy u mnie na zadupiu cos takiego mają.  Jak będzie to na pewno jakiś teścik się zrobi. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Życie jest łatwiejsze, niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym,co jest nie do przyjęcia obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia"
|
|
|
 |
« Odpowiedz #40 : 14-09-2010, 18:08:43 » |
|
Chyba makro  To spróbuj zagotować tym wode zimą w namiocie Benzynową ? Dla chcącego nic trudnego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
WOLFMOTHER
|
|
|
 |
« Odpowiedz #41 : 26-10-2010, 09:51:24 » |
|
hehe taki czysty to na pewno nie jest, czymś musi być zagęszczony, jeść bym nie radził.....przypomina mi się jak "nasi" kradli w Dublinie ze szpitala żel spirytusowy do dezynfekcji rąk, mieszali z oranżadą i pili...obrzydlistwo
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie lubie nozy...
|
|
|
 |
« Odpowiedz #42 : 30-03-2011, 09:10:09 » |
|
Osobiście ją miałem i polecam wszystkim, którzy wychodzą na ok. 2-3 dni. Na opakowaniu jest napisane że jest to przedmiot jednorazowego użytku. Nie zgodzę się z tym gdyż gotowałem na niej ok. 12 razy  Zdecydowaną zaletą kuchenki jest cena oraz waga. Jedyną małą wadą jest zapach jaki wydaje. Życzę POWODZENIA !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #43 : 28-04-2011, 14:12:55 » |
|
Wczoraj przeprowadziłem test żelowej kuchenki szwedzkiej (?) - żel spirytusowy w metalowej puszce. Gotowałem 1l wody w stalowej menażce harcerskiej, w mieszkaniu, więc temperatura ok. 24 stopnie, brak wiatru. Myślałem, że nigdy się nie zagotuje, ale w pół godziny było po sprawie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Szczęście sprzyja przygotowanym.
|
|
|
 |
« Odpowiedz #44 : 28-04-2011, 14:23:00 » |
|
Wczoraj przeprowadziłem test żelowej kuchenki szwedzkiej (?) - żel spirytusowy w metalowej puszce. Gotowałem 1l wody w stalowej menażce harcerskiej, w mieszkaniu, więc temperatura ok. 24 stopnie, brak wiatru. Myślałem, że nigdy się nie zagotuje, ale w pół godziny było po sprawie  To ciekawe ile bedzie gotowac sie litr wody na dworze przy temperaturze kolo 0 lekkim wieze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fan DPM "Bo tylko prawdziwy facet potrafi przyznać się do tego, że lubi słodycze i nosi kalesony"
|
|
|
|