mikroorganizmy, raczej odpadają, chociaż bakterie siarkowe nic se nie robią z tak wysokiej temp.
Ale ewentualna destylacja wody pobranej z rzeki nie gwarantuje nam czystej wody. Co moze się unosić razem z gazem? inny gaz. Kto destylował sfermentowane owoce to wie, czego więcej mu odparuje wody czy C2H5OH

.
Żadna z znanych metod nie gwarantuje 100% czystego chemicznie H20 niezależnie od źródel pochodzenia wody.
1. Destylacja - polega na odparowaniu wody. jeśli znajdą sie związki któryhc temp. parowania jest niższa lub porównywalna z H2O to też odparuje razem.
2. RO zasada działania sita. Przepuszcza cząstki tylko mniejsze lub równe H2O. duzo związków ma za duza cząsteczkę, ale NO2m przejdzie.
3. żywice jonowymienne - usuwaja tylko zdysocjonowane zwiazki. Związki które nie dysocjuja przejda: np. cukier
4. chemiczne: ulteniacza - likwiduja organizmy żywe, i wpływają na niektóre związki chem. neutralizując je bądź zmieniajac na gorsze

np. Cl i NO2 daje chloroamine
tak więc pozyskując wodę w środowisku naturalnym musimy mieć świadomość zagrożen i które zagrozenia dana metoda nam likwiduje. Najwiekszym zagrozeniem sa organizmy żywe, a tu naszczęscie duża liczba metod (aktywnych i pasywnych) pozwala uniknąć - i przewidywac na ile bezpieczne jest dane źródło wody. np. pozyskane z brzozy nie będzie miało drobnoustrojów ale czy nie sfermentowało, w końcu zawiera cukry.

pozdr.
Jasne .
Tłumacząc to na ludzkie .
Gdzie spotkasz takie organizmy siarkowe ?
Znam może trzy takie miejsca w Polsce - zatem wyjaśnij kolegom to do końca i jaki one mają/mogą mieć wpływ na nas ?
Potrzebują środowisk beztlenowych - z morza Czarnego nie pij .
Fajna to wiedza ale odkrycie stosunkowo młode i związku z tematem ma niewiele jak sądzę .
Co do azotynów to zgoda - puknąć się jednak nieco należy skąd się wodę pobiera - jaśniej to szkodliwy stosunek NO2 (doustnie) wynosi 200 mg/kg masy ciała i trudny jest do stwierdzenia w warunkach polowych ,wbrew pozorom to spore stężenie ,zatem omijaj rowy melioracyjne gdzie rolnik postępowy staje na uszach by mieć lepsze plony

Jeśli masz zamiar się upić nie napić to oczywiście do takiego celu proponuję przygotować zacier nie sok babuni.

Co do filtra z żywicami jonowymiennymi - to raczej dostawka do zestawu filtrującego o określonym zakresie działania - zaś tu tobie chodzi raczej o długotrwały cykl odkładania się związków wapnia i magnezu w organizmie ( wody twarde ) .
Do fermentacji soku np brzozowego ,jest konieczny rozwój drożdży które produkują enzymy by rozłożyły cukier ( na to potrzeba sporo czasu raczej) .
Zatem pić albo nie pic (góra trzy dni) .
Owszem świadomość mieć należy ale ...