trwa ładowanie paska...
05-02-2012, 11:12:29 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1 2 3 ... 12 » Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: No i co z tym małym gnojem?  (Przeczytany 21485 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Pele76
Kierownik forum
Opinii: (2)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
Miejsce pobytu: Blarney Irlandia Prudnik Polska
wiadomości: 2281



WWW
« : 23-10-2007, 14:46:22 »

http://img523.imageshack.us/img523/5588/zmianarozmiaruimg2756ks4.jpg
No i co z tym małym gnojem?

http://img205.imageshack.us/img205/5486/zmianarozmiaruimg2757id1.jpg
No i co z tym małym gnojem?

Troszkę połaziłem na urlopie po lasach i kilka się ich złapało.
Co można o nich powiedzieć, jakie sposoby usuwania, no i oczywiście rozpierdzielenie urban legend takich jak smarowanie masłem czy przypalanie....
Znawcy proszę o wypowiedzi Chichot
Zapisane

posurvivaliło Cię Pele ?
Cytuj z: super
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
wiadomości: 2358




« Odpowiedz #1 : 23-10-2007, 15:22:10 »

Ixodes ricinus

wykręcić chwasta! 1,5-2 obroty w lewo, po delikatnym uchwyceniu pensetą przy samej skórze. Niczym nie smarować, bo wtedy kleszcze wymiotują (bo się duszą) i łatwiej można się zakazić np. boreliozą, kleszczowym zapaleniem mózgu itp.
Obroty moga być trudne, bo wymagają przechwycenia (bez puszczania stwora) ale można po prostu zsunąć na pęsetę np/ gumkę do włosów, żeby był zablokowana na kleszczu w pozycji zamkniętej.
po powrocie z lasu się dokładanie obejrzeć, zmienić ubranie i wziąc prysznic. nie zakładać ponownie tych samych rzeczy.
Zapisane
przeszczep
Opinii: (27)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
Miejsce pobytu: warszawa
wiadomości: 575


bite me




Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 23-10-2007, 16:10:35 »

nie zakładać ponownie tych samych rzeczy.

Już nigdy w życiu ?
Zapisane

9/21

WBB
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
wiadomości: 2358




« Odpowiedz #3 : 23-10-2007, 17:42:57 »

Już nigdy w życiu ?

Nigdy. A Ty co myślałeś? że wystarczy je wyprać i będzie to tamto? dobrze myślałeś. Duży uśmiech
Zapisane
prosiak
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
Miejsce pobytu: podlasie -> Olsztyn -> Londyn
wiadomości: 481


Nie jest tak źle, mogło być gorzej...


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #4 : 23-10-2007, 21:08:37 »

Wykręcać i jednocześnie wyrywać - tak jak śrubę, . po takim zabiegu , sprawdzić czy przypadkiem nic nie zostało, ( można urwać glówkę ) i zdezynfekowac miejsce spirytusem , lub innym czymś do dezynfekcji.
Przez kilka dni moze byc jeszcze czerwona , czasem swędząca plamka, jak zacznie zanikać , to powinno byc Ok . w innym przypadku , gdy pojawiaja sie komplikacje ( ranka sie nie goi , występuje rumień, ropieje ) należy zgłosić sie do lekarza.
Moze nawet po kilku  latach zdażyc sie że bedziemy mieli objawy boreliozy , albo kleszczowego zapalenia opon mózgowych , moze to byc spowodowane tym własnie kleszczem.
Zapisane

Zdjęcia z kilku moich wypraw ( strona całyczas w przebudowie):
http://picasaweb.google.com/grykomar

kilka filmów :
http://picasaweb.google.co.uk/grykomar2
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 4847




« Odpowiedz #5 : 23-10-2007, 21:12:16 »

A wynalazki typu Aspivenin?
Zapisane

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
wiadomości: 2358




« Odpowiedz #6 : 23-10-2007, 22:50:01 »

A wynalazki typu Aspivenin?

 Duży uśmiech

raczej gadżet niż przydatne urządzenie. wysysanie jakichkolwiek jadów to BZDURA. Ryzyko przeniesienia boreliozy przez kleszcza jest największe w przypadku nimf, a nie postaci imago, a te pierwsze są tak małe, że rzadko kiedy się je w ogóle obserwuje. największe prawdopodobieństwo nabycia boreliozy jest w przypadku gdy kleszcz przebywał w skórze ponad 24-48h. usunięty wcześniej zwykle nie daje powikłań. co do substancji drażniących, jadów wstrzykiwanych przez różne stworzenia- to trzeba sobie uświadomić, że jest to normalna iniekcja i zanim się po taki aspi-cośtam sięgnie to co miało wniknąć, to już jest w krwioobiegu. oczywiście podciśnienie może zastąpić pensetę, ale trudno jest wykonać te obroty, o których wspominałem. są takie śmieszne pensety "sprężynowe", które ułatwiają usunięcie kleszczy, ale to już i tak jest gadżeciarstwo mz.
« Ostatnia zmiana: 23-10-2007, 23:09:59 wysłane przez RNL » Zapisane
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 4847




« Odpowiedz #7 : 23-10-2007, 23:04:03 »

Nimfa, imago - a co to?
Zapisane

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
wiadomości: 2358




« Odpowiedz #8 : 23-10-2007, 23:07:26 »

imago- postać dorosła- to co masz na fotkach powyżej
nimfa- postać niedojrzała (ok. 1-1,5mm), ale już krwiopijna i do tego zdolna przenosić krętki Borrelia burgdorferi
Zapisane
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 4847




« Odpowiedz #9 : 23-10-2007, 23:10:50 »

Wsio jasne Uśmiech
Zapisane

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Pele76
Kierownik forum
Opinii: (2)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
Miejsce pobytu: Blarney Irlandia Prudnik Polska
wiadomości: 2281



WWW
« Odpowiedz #10 : 24-10-2007, 01:04:20 »

A ja juz nie wykręcam gadziny... Teraz "zdrapuję" z kawałkiem naskórka, może głębiej... Nic nie zostaję poza gównianą zadrapaną skórą. Kiedyś miałem w lesie problem, bo się troszkę na nodze zadomowiło... 3 dokładnie na jednej łydce... a pęsety ni chuja... No to pomyślałem że jakoś inaczej, no i poszło, od tej pory tak robię, tylko blizny małe mi po tym zostają Chichot
No i ten też na łydce ciulik mały był i tutaj już po "zabiegu" do zdjęcia postawion. Najlepsze że chyba miał falstart, bo kilka centów od miejsca w którym go znalazłem był ślad po wcześniejszym "odwiercie" Chichot
Zapisane

posurvivaliło Cię Pele ?
Cytuj z: super
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
Gieras
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 15



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #11 : 24-10-2007, 15:35:15 »

A ja juz nie wykręcam gadziny... Teraz "zdrapuję" z kawałkiem naskórka, może głębiej... Nic nie zostaję poza gównianą zadrapaną skórą. Kiedyś miałem w lesie problem, bo się troszkę na nodze zadomowiło... 3 dokładnie na jednej łydce... a pęsety ni chuja... No to pomyślałem że jakoś inaczej, no i poszło, od tej pory tak robię, tylko blizny małe mi po tym zostają Chichot
No i ten też na łydce ciulik mały był i tutaj już po "zabiegu" do zdjęcia postawion. Najlepsze że chyba miał falstart, bo kilka centów od miejsca w którym go znalazłem był ślad po wcześniejszym "odwiercie" Chichot

No to poczekac, zajśc do domu czy gdzie tam i wyciśgnąc można, ja zawsze tak robie jak mam kleszcza to wyciągam jego jak zajde do domu i mam czym, albo pinsetą w vicka też można równie dobrze.

P.
Zapisane

Pele76
Kierownik forum
Opinii: (2)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
Miejsce pobytu: Blarney Irlandia Prudnik Polska
wiadomości: 2281



WWW
« Odpowiedz #12 : 24-10-2007, 17:41:58 »

No to poczekac, zajśc do domu czy gdzie tam i wyciśgnąc można, ja zawsze tak robie jak mam kleszcza to wyciągam jego jak zajde do domu i mam czym, albo pinsetą w vicka też można równie dobrze.

P.
Taaa jest ok, no chyba że jest się na planowanym miesięcznym wypadzie a łapie się gnoja w trzeci dzień co? Wracać do domu? Hmmm Wiem, można by nie zapominać o pęsecie, ale jakbym miał zabierać wszystko co może się przydać, to musiałbym mieć muła albo jakiegoś Szerpę do dźwigania tobołów Chichot
Zapisane

posurvivaliło Cię Pele ?
Cytuj z: super
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
Nukibo
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 26
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 19




Ignoruj
« Odpowiedz #13 : 18-12-2007, 22:12:29 »

Ryzyko przeniesienia boreliozy przez kleszcza jest największe w przypadku nimf, a nie postaci imago

Trochę trupa odkopuję, ale dlaczego? Udział kleszczy zakażonych Borrelia jest znacznie większy w przypadku postaci dorosłych. Chyba, że chodzi o prawdopodobieństwo, że kleszcz niezauważony "zrobi swoje", to faktycznie nimfę dużo trudniej zauważyć.
Zapisane

"Jeżeli stępi się siekiera, a ostrza się nie naostrzy, to trzeba wytężyć siły. Korzystniejszą jednak rzeczą byłoby posłużyć się mądrością." (Kazn. 10, 10)

"nie da się nim zatrzymać sporej perskiej armii, ale ma wykałaczkę" (Yossarian)
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
wiadomości: 2358




« Odpowiedz #14 : 18-12-2007, 22:32:55 »

chodzi o prawdopodobieństwo, że kleszcz niezauważony "zrobi swoje", to faktycznie nimfę dużo trudniej zauważyć.

a jak wiadomo im dłużej w skórze tym gorzej, bo wymiotować do ranki raczy.
Zapisane
Strony: 1 2 3 ... 12 » Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Gore-tex i tym podobne - spis i porównanie Ogólne « 1 2 » Pele76 23 7975 Ostatnia wiadomość 19-12-2007, 02:15:13
wysłane przez Pele76
Janysport PP25 Plecaki « 1 2 3 4 5 » klunek 60 13509 Ostatnia wiadomość 20-12-2011, 07:46:50
wysłane przez corvus
jak to jest z tym wypalaniem ran ? Pierwsza pomoc « 1 2 3 » obol 36 8035 Ostatnia wiadomość 22-08-2008, 12:39:05
wysłane przez kozi
Palniki na tactical.pl to nic w porównaniu z tym! DIY kondzio29 4 2323 Ostatnia wiadomość 16-07-2010, 12:58:12
wysłane przez Okruch