 |
« : 23-10-2007, 14:46:22 » |
|
 No i co z tym małym gnojem?  No i co z tym małym gnojem? Troszkę połaziłem na urlopie po lasach i kilka się ich złapało. Co można o nich powiedzieć, jakie sposoby usuwania, no i oczywiście rozpierdzielenie urban legend takich jak smarowanie masłem czy przypalanie.... Znawcy proszę o wypowiedzi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
posurvivaliło Cię Pele ?
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 23-10-2007, 15:22:10 » |
|
Ixodes ricinus
wykręcić chwasta! 1,5-2 obroty w lewo, po delikatnym uchwyceniu pensetą przy samej skórze. Niczym nie smarować, bo wtedy kleszcze wymiotują (bo się duszą) i łatwiej można się zakazić np. boreliozą, kleszczowym zapaleniem mózgu itp. Obroty moga być trudne, bo wymagają przechwycenia (bez puszczania stwora) ale można po prostu zsunąć na pęsetę np/ gumkę do włosów, żeby był zablokowana na kleszczu w pozycji zamkniętej. po powrocie z lasu się dokładanie obejrzeć, zmienić ubranie i wziąc prysznic. nie zakładać ponownie tych samych rzeczy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 23-10-2007, 16:10:35 » |
|
nie zakładać ponownie tych samych rzeczy.
Już nigdy w życiu ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
9/21
WBB
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 23-10-2007, 17:42:57 » |
|
Już nigdy w życiu ?
Nigdy. A Ty co myślałeś? że wystarczy je wyprać i będzie to tamto? dobrze myślałeś. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 23-10-2007, 21:08:37 » |
|
Wykręcać i jednocześnie wyrywać - tak jak śrubę, . po takim zabiegu , sprawdzić czy przypadkiem nic nie zostało, ( można urwać glówkę ) i zdezynfekowac miejsce spirytusem , lub innym czymś do dezynfekcji. Przez kilka dni moze byc jeszcze czerwona , czasem swędząca plamka, jak zacznie zanikać , to powinno byc Ok . w innym przypadku , gdy pojawiaja sie komplikacje ( ranka sie nie goi , występuje rumień, ropieje ) należy zgłosić sie do lekarza. Moze nawet po kilku latach zdażyc sie że bedziemy mieli objawy boreliozy , albo kleszczowego zapalenia opon mózgowych , moze to byc spowodowane tym własnie kleszczem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 23-10-2007, 21:12:16 » |
|
A wynalazki typu Aspivenin?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 23-10-2007, 22:50:01 » |
|
A wynalazki typu Aspivenin?
 raczej gadżet niż przydatne urządzenie. wysysanie jakichkolwiek jadów to BZDURA. Ryzyko przeniesienia boreliozy przez kleszcza jest największe w przypadku nimf, a nie postaci imago, a te pierwsze są tak małe, że rzadko kiedy się je w ogóle obserwuje. największe prawdopodobieństwo nabycia boreliozy jest w przypadku gdy kleszcz przebywał w skórze ponad 24-48h. usunięty wcześniej zwykle nie daje powikłań. co do substancji drażniących, jadów wstrzykiwanych przez różne stworzenia- to trzeba sobie uświadomić, że jest to normalna iniekcja i zanim się po taki aspi-cośtam sięgnie to co miało wniknąć, to już jest w krwioobiegu. oczywiście podciśnienie może zastąpić pensetę, ale trudno jest wykonać te obroty, o których wspominałem. są takie śmieszne pensety "sprężynowe", które ułatwiają usunięcie kleszczy, ale to już i tak jest gadżeciarstwo mz.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 23-10-2007, 23:09:59 wysłane przez RNL »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 23-10-2007, 23:04:03 » |
|
Nimfa, imago - a co to?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 23-10-2007, 23:07:26 » |
|
imago- postać dorosła- to co masz na fotkach powyżej nimfa- postać niedojrzała (ok. 1-1,5mm), ale już krwiopijna i do tego zdolna przenosić krętki Borrelia burgdorferi
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 23-10-2007, 23:10:50 » |
|
Wsio jasne 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 24-10-2007, 01:04:20 » |
|
A ja juz nie wykręcam gadziny... Teraz "zdrapuję" z kawałkiem naskórka, może głębiej... Nic nie zostaję poza gównianą zadrapaną skórą. Kiedyś miałem w lesie problem, bo się troszkę na nodze zadomowiło... 3 dokładnie na jednej łydce... a pęsety ni chuja... No to pomyślałem że jakoś inaczej, no i poszło, od tej pory tak robię, tylko blizny małe mi po tym zostają  No i ten też na łydce ciulik mały był i tutaj już po "zabiegu" do zdjęcia postawion. Najlepsze że chyba miał falstart, bo kilka centów od miejsca w którym go znalazłem był ślad po wcześniejszym "odwiercie" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
posurvivaliło Cię Pele ?
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 24-10-2007, 15:35:15 » |
|
A ja juz nie wykręcam gadziny... Teraz "zdrapuję" z kawałkiem naskórka, może głębiej... Nic nie zostaję poza gównianą zadrapaną skórą. Kiedyś miałem w lesie problem, bo się troszkę na nodze zadomowiło... 3 dokładnie na jednej łydce... a pęsety ni chuja... No to pomyślałem że jakoś inaczej, no i poszło, od tej pory tak robię, tylko blizny małe mi po tym zostają  No i ten też na łydce ciulik mały był i tutaj już po "zabiegu" do zdjęcia postawion. Najlepsze że chyba miał falstart, bo kilka centów od miejsca w którym go znalazłem był ślad po wcześniejszym "odwiercie"  No to poczekac, zajśc do domu czy gdzie tam i wyciśgnąc można, ja zawsze tak robie jak mam kleszcza to wyciągam jego jak zajde do domu i mam czym, albo pinsetą w vicka też można równie dobrze. P.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #12 : 24-10-2007, 17:41:58 » |
|
No to poczekac, zajśc do domu czy gdzie tam i wyciśgnąc można, ja zawsze tak robie jak mam kleszcza to wyciągam jego jak zajde do domu i mam czym, albo pinsetą w vicka też można równie dobrze.
P.
Taaa jest ok, no chyba że jest się na planowanym miesięcznym wypadzie a łapie się gnoja w trzeci dzień co? Wracać do domu? Hmmm Wiem, można by nie zapominać o pęsecie, ale jakbym miał zabierać wszystko co może się przydać, to musiałbym mieć muła albo jakiegoś Szerpę do dźwigania tobołów
|
|
|
|
|
Zapisane
|
posurvivaliło Cię Pele ?
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
|
|
|
 |
« Odpowiedz #13 : 18-12-2007, 22:12:29 » |
|
Ryzyko przeniesienia boreliozy przez kleszcza jest największe w przypadku nimf, a nie postaci imago
Trochę trupa odkopuję, ale dlaczego? Udział kleszczy zakażonych Borrelia jest znacznie większy w przypadku postaci dorosłych. Chyba, że chodzi o prawdopodobieństwo, że kleszcz niezauważony "zrobi swoje", to faktycznie nimfę dużo trudniej zauważyć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Jeżeli stępi się siekiera, a ostrza się nie naostrzy, to trzeba wytężyć siły. Korzystniejszą jednak rzeczą byłoby posłużyć się mądrością." (Kazn. 10, 10)
"nie da się nim zatrzymać sporej perskiej armii, ale ma wykałaczkę" (Yossarian)
|
|
|
 |
« Odpowiedz #14 : 18-12-2007, 22:32:55 » |
|
chodzi o prawdopodobieństwo, że kleszcz niezauważony "zrobi swoje", to faktycznie nimfę dużo trudniej zauważyć.
a jak wiadomo im dłużej w skórze tym gorzej, bo wymiotować do ranki raczy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|