 |
« Odpowiedz #210 : 30-07-2010, 06:58:32 » |
|
Jakby co jestem trzeci w kolejce . 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #211 : 06-09-2010, 23:52:08 » |
|
A mój wyrób wygląda tak: Mnóstwo soli i papryki trochę majeranku, az się bałem, że przesadzę. Dwa razy pasteryzowane, miesiąc po pasteryzacji. Świnka swojska jak ogórki i pomidory.Smak wspaniały, smaruje sie na chlebie samo. Oprócz kawałków słoniny jest jeszcze boczek. Ten czerwony osad to papryka. Wszystkiego mam cztery słoiki. Mówię Wam pycha. Jestem obżartuch ale tego nie da się zjeść dużo strasznie sycące.
|
 Odp: Traperska kuchnia - Sało.
1.jpg (175.59 KB, 1200x900 - wyświetlony 826 razy.)
 Odp: Traperska kuchnia - Sało.
2.jpg (46.52 KB, 500x375 - wyświetlony 760 razy.)
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #212 : 31-12-2010, 10:37:08 » |
|
Jak wam sie uda znalesc odpowiedni kawalek sloniny, to wlozcie ja do gara jakiego, czy michy, przysypcie porzadnie sola zmieszana z odrobina pieprzu i czosnku i zostawcie ja tak na ....slonina nie wezmie wiecej soli, niz trzeba-to sprawdzone wiekami.Po jakims czasie pojawi sie "woda", to normalne. Przewracajcie co jakis czas ten specyfik....i to wszystki, pare tygodni i super SALO macie gotowe.nie smaruje sie po chlebie, tylko sie kraja na ciemko i na chleb razowy sie kladzie i wcina  idealne na zime.Kaloryczne, nie zamarza, dobrze sie kroi, dlogo lezy-smacznego Niegdyś, podczas przejażdżki rowerowej po Ukrainie zostałem poczęstowany słoniną ze słoja przygotowaną jak pisze valdi, a nie w zalewie- jak wy robicie. Słonina ("ze swojej świnki, bez premiksów, jak te ze sklepu") pokrojona w kostki wielkości 2 pudełek zapałek zasypana w słoju solą. U niektórych widziałem jeszcze pomidory i cebule w słoju, ale nie wiem, czy zostały tam wrzucone razem ze słoniną, czy później, przed podróżą. Myślałem, że nie ruszę, ale jak się zimniej zrobiło (wczesna jesień była) to zapomniałem o żelach węglowodanowych i batonach musli (dobre, ale w lecie) i słonina w towarzystwie cebuli i ogurców poszła w ruch. Tylko przed jedzeniem trzeba z takiej kostki ściąć cienką warstwę, czego ja nie zrobiłem, a później żałowałem (patrz: baśn o smoku wawelskim). Tak przygotowaną słoninę ochrzciłem "słowiańskim pemmikanem".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #213 : 27-02-2011, 09:01:29 » |
|
Powiedzcie mi czy ktoś próbował zamiast słoniny użyć np. boczek? Jeśli tak to proszę o info jak wyszło.
Edytka:
Właśnie zaczynam pasteryzować... oj mogę nie wytrzymać tych trzech tygodni.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 01-03-2011, 20:51:27 wysłane przez sylwester2091 »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #214 : 08-03-2011, 20:32:38 » |
|
Też sobie ostatnio eksperymentowałem z boczkiem, słoiczek już leżakuje od tygodnia w szafce. Do słoja dałem cebulkę,czosnek i to wszystko okraszone mieszanką pieprzów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #215 : 08-03-2011, 21:43:04 » |
|
no to będzie można porównać na zlocie :] Poprawka: he he nie to forum 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 09-03-2011, 11:21:54 wysłane przez sylwester2091 »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #216 : 10-03-2011, 17:46:27 » |
|
Spokojnie, będę na zlocie tamtego forum 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #217 : 24-03-2011, 21:33:07 » |
|
muszę swoje znaleść jakiś rok temu robiłem jeden słoik poszedł i wyszło niezłe a o reszcie zapomniałem ciekawe co z tego będzie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #218 : 06-04-2011, 01:51:33 » |
|
ja mam jeszcze pare sloikow rocznego i jest bardzo dobre.
no właśnie - ile maksymalnie można trzymać w słoju ten słowiański pemmikan  zrobiłem (od kiedy pierwszy raz ten temat czytałem sporo czasu temu) swoje wersje na słoninie, na boczku i na pachwnie (coś w sumie pomiędzy boczkiem i słoniną). smaczne było ale nie miałem nigdy wymaganej w przepisie cierpliwości. paradoksalnie teraz się zastanawiam jak długo maksymalnie może sało leżakować? pamiętam, jak byłem mały, mieliśmy na strychu całą belę (taki gruby zwitek) zasolonej słoniny, pojawił się na niej nalot, ale babcia go zcierała i to ,,sało", czy raczej ,,sadło" - jak się u nas mawiało - wykorzystywała (nie wiem co z tym robiła ani ile to miało miesięcy/lat...). dziś się zastanawiam nad długoterminowym zapasem tłuszczowej bomby i ciekaw jestem ile może takie coś wytrzymać, przy założeniu, że stoi na szafce w bloku, a nie w chłodnej piwniczce. no i czy lepiej/dłużej przechowuje się wersja na mokro (w słojach), czy na sucho (w zwitkach zawijanych)?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Bear popularyzuje idee survivalu jak Lepper popularyzowal idee bycia politykiem...
|
|
|
 |
« Odpowiedz #219 : 13-04-2011, 12:54:20 » |
|
Ja też zrobiłem. Od lewej : z bazylią i zielem angielskim, z pietruszką i koperkiem, z przyprawą do kurczaka i ze słodką papryką. Do wszystkich dodałem pieprz, czosnek i cebulę.
|
 Odp: Traperska kuchnia - Sało.
Obraz 003.jpg (238.46 KB, 1024x683 - wyświetlony 377 razy.)
|
|
|
Zapisane
|
Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu. Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Józef Piłsudski
|
|
|
 |
« Odpowiedz #220 : 13-04-2011, 14:59:08 » |
|
Właśnie wyjąłem sało z boczku po jakichś 2 miesiącach w lodówce ze swojskiej świnki. Smakuje jak....boczek, jest lepsze od tego ze słoniny, które wg. mnie niema wyraźnego smaku. Ja staram się nie przesadzać z solą bo mój pierwszy wypust nie dało sie zjeść nawet pod mrożoną wódkę. Z obecnych słoików też spróbowałem po kawałku bo tego nie da sie dużo zjeść- bardzo syci. Dodaję dużo słodkiej papryki, pieprzu ziołowego, czosnek i ze dwa bobki na słój. Z bomb kalorycznych to topię słoninę na tłuszcz z wczorajszej świnki (200kg) i tam też dodaję drobno pokrojonego boczku. Do ruskich pierogów (przysmażonych) jak znalazł.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #221 : 13-04-2011, 15:04:07 » |
|
Dodajesz bobki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #222 : 13-04-2011, 15:07:20 » |
|
Tak, kozie bo są bardziej snobistyczne niż owcze. Oczywiście chodzi o ziele angielskie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #223 : 13-04-2011, 15:19:07 » |
|
Ufffffffff 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #224 : 13-04-2011, 15:20:55 » |
|
Mogę słoiczek wysłać do sprubunku....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|