ktos bedzie tak mily i z sensem przetlumaczy ?
Mam nadzieję, ze z sensem:
1. Rozmawiają dwaj Ukraińcy:
- A słyszałeś, że od sała można dostać sklerozy?
- Tak myślę. Bo jak z rana zjem trochę, to przez cały dzień nie pamiętam, ze jeść trzeba.
2. List studenta-Ukraińca do domu: " Przyslij sało! Kochana mamo..." (W polskiej wersji było "Kochane pieniadze przyślijcie rodzice")
3. Jadą pociągiem, w jednym przedziale, murzyn i Ukrainiec. Jadą i jadą, przyszła kolacyjna pora. Murzyn nie ma nawet figi. Ukrainiec wyciąga sało, czosnek, cebulę, czarny chleb, itd. i zaczyna jeść. Murzyn na niego patrzy, patrzy, patrzy i mu ślina cieknie. Ukrainiec odwraca się do niego i mówi: "Przepraszam, ale bananów niestety nie mam."
4. Siedzi ukraiński żołnierz i je sało. Podchodzi do niego kolega z oddziału i pyta:
- Co, prowiant z domu dostałeś?
- A przysłali - odpowiada Ukrainiec i pyta:
- A ty co? Sała chcesz?
- To napisz, niech i tobie przyślą.
5. I znów, pyta Ukrainiec Ukraińca.
- Jak ci się podoba ten Łużkow
- A co? Fajny facet.
- No co ty? On chce nasz Sewastopol do Moskwy dołączyć!
- No i co z tego? Popatrz za to ile na nim słoniny!

Traperska kuchnia - Sało.
* Po uzyskaniu niepodległości przez Ukrainę, na Krymie było ciekawie: wprowadzano odmienną od obowiązującej w reszcie kraju strefę czasową, czyniono Sewastopol „dzielnicą Moskwy” (w takich działaniach o propagandowym charakterze specjalizował się mer rosyjskiej stolicy Jurij Łużkow), cały czas dochodziło do kłótni przy okazji floty czarnomorskiej.
6. Leci Ukrainiec samolotem i je sało. Podchodzi do niego Estoniec.
- Coo taam maasz?
- To jest sało . Ale pewnie tego nie zjesz.
- A to czemu?
- Bo nie dam.
8. Ukraińcy zastanawiają się, jaką flagę państwową wybrać.
Pierwszy - Dawajcie żółto-błękitną!
Drugi i Trzeci - Niee, taką hetmańską?
Drugi - Dawajcie...
Pierwszy i trzeci - Niee..
Trzeci- Dawajcie, niech będzie biała i tylko cienka czerwona kreska pośrodku. Jak w SAŁO!!!
8. w jednym przedziale jedzie Ukrainiec i dwaj czarnoskórzy studenci. Ukrainiec wyciaga chleb i sało. Murzyni wyciagaja babany.
Ukrainiec: - A co to?
- Banany.
- Dajcie spróbować... Pyszne !
Murzyni: - A ty co masz?
- Sało
- Daj spróbować.
- A co tu próbować? Sało to sało!