trwa ładowanie paska...
08-02-2012, 01:59:41 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza 1 2 3 4 ... 7 » Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Temat rzeka... jednym słowem: coś na ząb ;)  (Przeczytany 28874 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Krug
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 13

MWS fan !!! SPRZEDAM SMAR!!!


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #15 : 26-02-2006, 18:32:38 »

Kurczak(kura) po cygańsku.

Kradniesz kurczaka(kurę) z kurnika. Obcinasz nożem łeb, obdzierasz z pirza, patroszysz.
Nabijasz ptaka na zaostrzonego nożem patyka. Pieczesz nad ogniem, żarem. Intuicja podpowie kiedy ptaszek jest gotowy.
Przyprawy: jak nie jadłeś trzy dni, nie potrzebujesz żadnych przypraw. Jeżeli Ptaszek ci  nie smakował, znaczy się nie byłeś głodny.
Zapisane

jak pierdolnie ten czy inny system zawsze będzie trzeba czymś chlasnąć!
Szukam polskiej szabli p/pancernej!!!
...PANIE KIEROWNIKU!!!! PANIE KIEROWNIKU!!! A MY WÓDKIE PILI!!! 

Ta dupa podoba mnie się bardziej jak dusza noża
qkiel
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 309


awatar: "Blue Vampire" Adam Rakowski




Ignoruj
« Odpowiedz #16 : 26-02-2006, 19:02:37 »

jakies przepisy na tortille (czy jak to tam sie zwie) ?
kiedys w pizza hut mieli takie zarcie, niesamowita przyprawe do tego stosowali, jakbym ugryzl indie na globusie to pewnie by tak smakowaly, niestety nie wiem co to bylo, a bylo przezajebiste (napewno malo curry w tym siedzialo, poprostu majstersztyk :])
Zapisane

"A mądrość zawsze oznacza brak pewności czegokolwiek. Poza tym może, że niczego się nie wie." Jacek Sobota "Głos Boga" str. 132
Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie sluży.
Czas to Szczescie.
Vercengetoryx
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 25
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 101


Fantastyczny




Ignoruj
« Odpowiedz #17 : 26-02-2006, 19:06:11 »

Sos śmietankowy z tuńczykiem i makaron.
Sos-smarzymy cebulkę aż się mocno zeszkli, dodajemy odciśniętego z tłuszczu tuńczyka z puchy, smażymy na średnim ogniu pod przykrywką(by aromacik cebulki nei spierdolił a cebulkę przed smażeniem leciutko solimy, by soczki puściła) Jak już mięsko puści soczek i się łądnie podsmarzy wrzucamy czosnek (wpierw miażdzymy pojedyncze ząbki nożem, solimy a następnie drobno siekamy) chwilkę smażymy mocno mieszając(czosnek przypalony=gorzki), dodajemy śmietankę (18%) i czekmy aż się zetnie, jak się zetnie doprawiamy(polecam zioła prowansalskie i oregano, ewentualnie odrobinka estragonu) i na malutkim ogniu sosik sobie leży. Sos wyłączamy po jakimś czasie i czekamy z 30minut aż się przejdzie aromatem  tuńczyka i czosnku, wtedy gotujemy makaron(najlepiej jakiś zbity formą i aldente). I po wszystkim makaron traktujemy sosem i wpierdalamy ze smakiem  :-)
Pozdrawiamy
Zapisane

Niestety, nie posiadam.
Blacha
Opinii: (1)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
Miejsce pobytu: Puławy
wiadomości: 255

cham i prostak




Ignoruj
« Odpowiedz #18 : 26-02-2006, 19:11:08 »

tortilla jest potrawą meksykańskawięć nie wiem czy dali jakieś indyjskie przyprawy
a curry jest mieszanką róznych przypraw i są rózne odmiany curry
tortille można wypiekać samemu albo kupić gotową do podpieczenia i wypełnić tylko jakimś farszem meksykańskim - miecho i czerwona fasola  :shy:
przyznam że z kuchni meksykańskiej kiepski jestem
Zapisane

... wypijmy za wojnę ...
Kanubis
Gość
Opinii: (0)

« Odpowiedz #19 : 26-02-2006, 19:17:07 »

a moze jakies przepisy na przygotowanie czegos nad ogniskiem? Rozmarzyłem się Mrugnięcie: lato, jezioro, wieczór, ognisko, kochana kobieta, żagle, wędki i dobre jedzenie  :cry: rozkleiłem się Mrugnięcie
Zapisane
qkiel
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 309


awatar: "Blue Vampire" Adam Rakowski




Ignoruj
« Odpowiedz #20 : 26-02-2006, 19:20:59 »

curry jest mieszanką róznych przypraw i są rózne odmiany curry
o widzisz, nie mialem pojecia o tym
tortille oczywiscie kupowane :] wlasnie pomysly na farsze mnie interesuja (i ta cholerna przyprawa)
w indiach tez placki wpierniczaja, wiec w sumie kraj pochodzenia mnie, jakby to ladnie powiedziec, wali :]
Zapisane

"A mądrość zawsze oznacza brak pewności czegokolwiek. Poza tym może, że niczego się nie wie." Jacek Sobota "Głos Boga" str. 132
Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie sluży.
Czas to Szczescie.
Guldan
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Poznan
wiadomości: 71




Ignoruj
« Odpowiedz #21 : 26-02-2006, 19:30:01 »

a moze jakies przepisy na przygotowanie czegos nad ogniskiem? Rozmarzyłem się Mrugnięcie: lato, jezioro, wieczór, ognisko, kochana kobieta, żagle, wędki i dobre jedzenie  :cry: rozkleiłem się Mrugnięcie

karkowka a'la ciulkwens (porcjowana koniecznie nozami ciulkwensa i pieczona koniecznie na ruszcie zrobionym z plotu). a o szczegoly trzeba samego mistrza karkowki spytac Uśmiech
Zapisane
Blacha
Opinii: (1)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
Miejsce pobytu: Puławy
wiadomości: 255

cham i prostak




Ignoruj
« Odpowiedz #22 : 26-02-2006, 19:46:16 »

nad ogniskiem coby pogotować musisz mieć kociołek
albo pieczenie na kiju
kiełbacha, jabłka, cebule itp

można zmontować szaszłyk jakiś połozyć na kawałku foli aluminiowej, obsypać przyprawami, polać olejem, zawinąc w folie i położyć w żar na ognisku

ew. z jakiegoś krzaczka czy inszej gałązki wycinasz rogatkę - coś jak na proc tylko cieńszą - takie Y z długim dolnym końcem - dwie sztuki potrzeba.
skąłdasz je i związujesz kawałkeim czegoś w 3/4 długości od rogatki w dół.
Masz gotowe szczypce między które możesz włożyć 2 kromki chleba z serem i opiec tosta nad ogniskiem czy innym kominkiem


tak to wygląd mniej wiecej w wersji uproszczonej - potem wpadliśmy na pomysł z wiązaniem i okazało sie wygodniejsze

http://img232.imageshack.us/img232/4996/0225154019x0ul.jpg
Temat rzeka... jednym słowem: coś na ząb ;)




ps. tortilla to placki do potrawy o nazwie taco - jest też hiszpaństa tortilla ale to omlet z ziemniakami po prostu

tu przepis na tortille
kład:
" 2 szklanki mąki kukurydzianej
" 1 szklanka mąki pszennej
" 1 łyżeczka soli
" 1 łyżeczka masła
" wody aż do związania ciasta(ok 1/3 szklanki)

Sposób wykonania:
Mąki przesiać, dodać resztę składników i zagnieść ciasto. Uformować kule, owinąć w folie i wstawić do lodówki na około 30 min. Podgrzać piekarnik do 180 stopni. Uformować cienkie placki i każdy wysmarować pędzelkiem olejem.
Piec z dwóch stron aż do uzyskania koloru bladego-tylko miejscami tylko przypieczonego.

 przyprawa to kompozycja ziół meksykańskich - nazywa sie to to zazwyczaj TACO - jak nie znajdziesz gotowej mieszanki tu masz przepis na zrobienie swojej

1 lyzka stolowa sproszkowanego chili
1 1/2 lyzeczki kminku
1 lyzeczki pieprzu
1 lyzeczki soli
1/2 lyzeczki papryki
1/2 lyzeczki oregano
1/4 lyzeczki sproszkowanego czosnku
1/4 lyzeczki sproszkowanej cebuli

a tu przepis na nadzienie - wygląda na nadzwyczaj proste choć żeby było bardziej meksykańskie dodałbym czerwonej fasoli kidney

Ground Beef for Tacos

0.5 kg mielonego miesa wolowego
1 posiekana cebula
1/2 szklanki ketchupu
1 (40 gram ) paczka mieszanki przypraw do taco
2/3 szklanki zimnej wody

Usmaz mieso mielone odcedz od tluszczu. Dodaj ketchup , przyprawy do taco i zimna wode . Smaz na wolnym ogniu okolo 10 minut.

Daj na tako ,posyp serem cheddar. Mozna rowniez dodac posiekana salate.


tutaj troche inna wersja
http://mojegotowanie.onet.pl/22076,ksiazka_przepis.html
« Ostatnia zmiana: 26-02-2006, 20:04:39 wysłane przez Blacha » Zapisane

... wypijmy za wojnę ...
AvalancheX
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
Miejsce pobytu: Tarnobrzeg
wiadomości: 27

Socjopata i nekrofil




Ignoruj
« Odpowiedz #23 : 27-02-2006, 18:13:19 »

Kiedys proponowałem cos takiego ale się nie przyjeło więc dałem sobie spokój  :special: szukajcie a znajdziecie przepis na swiatną sałatkę z ziemniaków...
Zapisane

- i co teraz zrobimy?
- zakopiemy ich
- oszalałeś Wolf?!
- a co chcesz ich podwieźć do autobusu?
- nie pozwole ich pozabijać !!
- a kto tu mówi o zabijaniu ? zakopiemy ich żywcem
Blacha
Opinii: (1)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
Miejsce pobytu: Puławy
wiadomości: 255

cham i prostak




Ignoruj
« Odpowiedz #24 : 27-02-2006, 19:24:23 »

no widać ten też sie nie przyjmie
kurna ja sie naprodukowałem a tu kurde zero odzewu Mrugnięcie

a miałem jeszcze coś naskrobać ;-)
Zapisane

... wypijmy za wojnę ...
AvalancheX
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
Miejsce pobytu: Tarnobrzeg
wiadomości: 27

Socjopata i nekrofil




Ignoruj
« Odpowiedz #25 : 27-02-2006, 19:29:50 »

A co do sałatki to świetna pod wóde i do mięs Uśmiech
Zapisane

- i co teraz zrobimy?
- zakopiemy ich
- oszalałeś Wolf?!
- a co chcesz ich podwieźć do autobusu?
- nie pozwole ich pozabijać !!
- a kto tu mówi o zabijaniu ? zakopiemy ich żywcem
przeszczep
Opinii: (27)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
Miejsce pobytu: warszawa
wiadomości: 575


bite me




Ignoruj
« Odpowiedz #26 : 27-02-2006, 19:50:19 »

Super sałatka.

Składnikii:
2 pomidory
1/2 dużego zielonego ogóra
4 średnie kiszone
1 mała cebula (jak ktoś nie przepada może być pół)
olej
śmietana 30%
sól

Pomidory pokroić w kostkę, wrzucić do miski (takiej sporej) i koniecznie je posolić coby soki puściły.
Ogóra i kiszońce też w kosteczkę i do michy.
Cebulę w mikro kosteczkę (ja tak przyajmniej lubię), prawie na miazgę i do michy.
Teraz trza dodać jedną czubatą łychę (taką do zupy) śmietany i (teraz mam problem)
około 7 może 8 łyżek oleju (ja to na oko robię). Dodajemy soli tyle ile lubimy.
Teraz dokładnie mieszamy wkładając łyżkę do samego dna i podnosząc ją ku wierzchowi.
Sos wychodzi super, a taką sałatke wpierdzielam często zamiast obiadu lub kolacji.
Przepis jest na jedną sporą osobę. Ma jeszcze jedną zaletę, można testować na niej noże... Chichot
ps.  można dodać 1 ząb czosnu (jak ktoś lubi... Uśmiech )

SMACZNEGO
Zapisane

9/21

WBB
pectoris
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Miejsce pobytu: Jasieniec
wiadomości: 9




Ignoruj
« Odpowiedz #27 : 27-02-2006, 21:29:11 »

Ja niestety jestem tylko konsumentem (woda na herbatę mi się przypala) i w trakcie czytania Waszych przepisów ślina mi kapie wszędzie. Jeśli można, to proszę jeszcze kogoś ze Śląska o przepis na pieczonki. Dawno temu jadłem i ten smak chodzi zamną do dziś. Z góry dziękuję!
Zapisane
ov_Darkness
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
Miejsce pobytu: Festung Warschau
wiadomości: 458


kocham noże(m)




Ignoruj
« Odpowiedz #28 : 28-02-2006, 04:27:52 »

UWAGA UWAGA!!
Popisowy przepis, zdobywca damskich żołądków, niebo w gębie, pożar w dupie (eeee... a może odwrotnie)
CZYLI... (chilli??)

Chilli con Carne a'la wujcio ov_D: (czyli wersja maksymalnie uproszczona dla pieprzonych leniwców) Chichot
 
1 paczka mielonego mięsa wołowego lub wołowo-wieprzowego (tak z pół kilo conajmniej) (można też kupić ładną polędwicę i posiekać)
ze 2-4 średnie cebule
2 puszki czerwonej fasoli (można kupic czerwoną fasolę i namoczyć, ale po co?)- kupuję najtańszą i jest git
2 puszki pomidorów (w sumie dowolne) - jak siękomuś chce, to może kupić tak jakieś 0.8kg pomidorów "zajęcze głowy" (mocno sezonowe, życzę szczęścia), sparzyć i obrać
można dać z 1 paprykę jeszcze
no i koncentrat pomidorowy. Sporo
teraz uwaga:
1 paczka mieszanki do Chilli Con Carne firmy Kotanyi - KONIECZNIE TA!!!
czosnek świeży- w chuj
pieprz, sól
jak ktoś lubi hardkory, to może dać pieprz Cayenne, paryczki chilli i co tam jeszcze. Ale laski kiepsko to trawią.
jeszcze olej by się przydał...

potrzebny będzie spory gar i patelnia.

Na patelni smażymy mięso. Nie za mocno. Tak, żeby sie ścięło białko trochę. W międzyczasie kroimy cebulę w kostkę. Wrzucamy mięso do gara, cebulę na patelnię. Ma się zeszklić. Gar na mały ogień i wrzucamy odsączoną fasolę (nie wylewać płynu!!) i pomidory z puszki (wcześniej je pokroić w miarę drobno).
Niech se pyrgoli. Kroimy paprykę (dość drobno), dorzucamy do gara.
Teraz uwaga. Trzeba odparować nadmiar wody, lae nie przypalić chilli. JEdnocześnie dodajemy koncentrat. ma być mocno pomidorowe. Dodajemy przyprawy: pieprz (dużo), sól (nie przesadzić), mieszankę (tu można zaszaleć) i ew. hardkory. No i oczywiście czosnek. Ile chcecie.
Teraz trzeba to dusić, często mieszając. Ma być gęste, gorące i ostre. Wyglądać ma jak bigos, a nie jak zupa.

Jeśłi chodzi o sposób podawania to najlepiej ze świeżą bagietką (im świeższa, tym lepiej), dobrą, kwaśną smietaną (18% piątnica jest wypas), na liściu sałaty (tylko go wymyjcie wcześniej!)


SMACZNEGO!
Zapisane

Silly monkeys give them thumbs they forge a blade...

I never wanted to be different. I just wanted to be me.
8.5/20

taktyczne fanty Wujka Darkness'a
Lubek
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
Miejsce pobytu: Wrocław
wiadomości: 17

Główny zapinacz.




Ignoruj
« Odpowiedz #29 : 28-02-2006, 11:14:00 »

Oki, moja kolej. Sekretny przepis zmiękczający każdą kobietę Uśmiech (no chyba że nie lubi szpinaku aczkolwiek osoby nie lubiące szpinaku też się tym daniem zachwycają)
Zapiekanka ze szpinakiem!!!
Produkty:
Mrożony szpinak (dla chętnych świeży ale życzę powodzenia przy krojeniu i przygowaniu)- najlepiej Hortex
Śmietana (12, 18 obojętne)- mały kubeczek
Biały ser - półtłusty ok 200 g (3/4 kostki)
Jajko - sztuk 1
Łuskany słonecznik
Czosnek - 2 ząbki lub 3 kostki knorra (chyba, że ktoś lubi więcej)
Kostka żółtego sera- ja używam goudy (tania i mi smakuje)
Makaron- najlepiej duże rurki (dokładnie takie jak w przepisie Blachy-rzeczywiście włoskie są lepsze i niejednokrotnie tańsze od polskich)
Sól,pieprz.

Szpinak z torby i do gara.Można wrzucić zamrożony na kochę dodając trochę oliwy bądź oleju na dno (tak dla formalności).
Szpinak koniecznie odparować (musi byc jak najmniej wody). W międzyczasie podsmażamy łuskany słonecznik na patelni do chrupkości.
Mieszamy śmietanę z jajkiem i osobno zgniatamy,rozcieramy biały ser do jak najgładszej konsystencji.
Gdy słonecznik podsmażymy wrzucamy go do szpinaku, to samo z serem białym na końcu śmietana z jajkiem.
Szpinak doprawiamy solą pieprzem i czosnkiem. Powinien mieć dość gęstą jasnozieloną konsystencję.
Przygotowując szpinak jednocześnie gotujemy makaron, który nie musi być ugotowany na miękko gdyż będziemy jeszcze zapiekać danie w naczyniu żaroodpornym.
Bieremy naczynie żaroodporne wrzucamy odcedzony makaron na to szpinak. Mieszamy makaron ze szpinakiem. Całoś posypać dużą ilością tartego żółtego sera. Można sypnąć jakąś szczyptą oregano na wierzch.
Zapiekać w piekarniku ok.30 min w 200 st.

Wariacje:
Można podawać danie nie zapiekając go w piekarniku, jeżeli ktoś nie ma naczynia żaroodpornego, też się nada ale trzeba pamietać o dobrym ugotowaniu makaronu.
Szpinak można podawać osobno jest moim zdaniem zajebisty.
Zapisane

KUM-KUM

Organizator dwóch najbardziej żenujących zlotów w historii Knives.
Strony: Pierwsza 1 2 3 4 ... 7 » Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Śrubokręty EDC - moje spojrzenie na temat Pozostały ekwipunek « 1 2 » Esthan 15 5102 Ostatnia wiadomość 12-03-2008, 21:05:32
wysłane przez vrtel
Temat rzeka co wybrać ?? Buty « 1 2 » greeg1982 16 3310 Ostatnia wiadomość 01-09-2009, 13:15:09
wysłane przez jawor491
Wariacja na temat szwedzkiego M 90 Kamuflaż robertgl17. 4 1525 Ostatnia wiadomość 01-02-2009, 14:55:16
wysłane przez wantacz
Weekend nad rzeką Galeria « 1 2 » yoger 16 2360 Ostatnia wiadomość 07-02-2012, 20:40:20
wysłane przez michaEl_don